NLP. A cóż to jest?
~ Piotr Krupa, 30-03-2007, ilość znaków: 14774; ilość słów: 1872
Wizja dla jednych przerażająca a dla innych kusząca... Poniekąd z tego typu działaniami, polegającymi na manipulacji czy mówiąc ładniej wywieraniu wpływu mamy do czynienia ciągle. Komu z nas nie zdarzyło się nigdy po zakupie zastanawiać „na jaką ja to cholerę kupiłem?” albo zastanawiać jak to się dzieje, że ten facet został ministrem.... A drugiej strony- która żona nie chciałaby umieć nakłonić męża do kupna np. futra a który z kolei mąż nie chciałby żeby jego żona mówiła (szczerze) „oczywiście idź z kolegami na piwo”. Albo umieć skłonić dzieci by wolały odrabiać lekcje niż grać na komputerze...
Trudno powiedzieć- wizja bardziej przerażająca czy pociągająca. Tylko czy do końca prawdziwa? Czym właściwie jest owo coraz słynniejsze NLP?
(...)
~ Piotr Krupa, 30-03-2007, ilość znaków: 14774; ilość słów: 1872
Wizja dla jednych przerażająca a dla innych kusząca... Poniekąd z tego typu działaniami, polegającymi na manipulacji czy mówiąc ładniej wywieraniu wpływu mamy do czynienia ciągle. Komu z nas nie zdarzyło się nigdy po zakupie zastanawiać „na jaką ja to cholerę kupiłem?” albo zastanawiać jak to się dzieje, że ten facet został ministrem.... A drugiej strony- która żona nie chciałaby umieć nakłonić męża do kupna np. futra a który z kolei mąż nie chciałby żeby jego żona mówiła (szczerze) „oczywiście idź z kolegami na piwo”. Albo umieć skłonić dzieci by wolały odrabiać lekcje niż grać na komputerze...
Trudno powiedzieć- wizja bardziej przerażająca czy pociągająca. Tylko czy do końca prawdziwa? Czym właściwie jest owo coraz słynniejsze NLP?
